Hard Times – Siedem

Po prawie czterech latach wydawniczego milczenia i prawie rocznej pracy zespół Hard Times powraca z nową płytą “Siedem”. Premiera odbędzie się w klubie ZetPeTe w Krakowie (ul. Dolnych Młynów 10).

Hard Times to trzech muzycznych gentlemanów z Krakowa grających trochę bluesa, trochę folku, trochę na smutno o miłości i trochę na wesoło o urokach życia.

Grają piękne, pozbawione niepotrzebnej egzaltacji piosenki, pełne szorstkiej, męskiej liryki, ściskające za gardło lub porywające do tańca. Jak nikt wcześniej mieszają gospel z flamenco, bądź bluesa z krakowską balladą.

Pomimo tej stylistycznej niejednoznaczności Łukasz Wiśniewski w ankiecie czasopisma Twój Blues został uznany za najlepszego harmonijkarza roku 2011, a Piotr Grząślewicz za najlepszego gitarzystę. Rok później album „Trio” zdobył tytuł Płyty Roku 2012 w plebiscycie portalu bluesonline.pl. Nadchodzący koncert będzie częścią trasy promującej najnowszy albym Hard Times zatytułowany „Siedem”.

hard_times_fb_rk

Hard Times to mieszanka osobowości z różnych muzycznych światów.
Łukasz Wiśniewski (śpiew, harmonijka ustna) to lider blues-rockowego Blue Machine, ekspresyjny wokalista o potężnym głosie i uznany nauczyciel gry na harmonijce.
Piotr Grząślewicz (gitara akustyczna) doskonale odnajduje się w gatunkach takich jak jazz-rock czy funk, jest cenionym sidemanem i muzykiem sesyjnym.
Marcin Hilarowicz (gitara akustyczna) to bardzo sprawny gitarzysta zakorzeniony w tradycji flamenco i gypsy swing, porywający słuchaczy swoimi niezapomnianymi solówkami. /źródło: Muzyczna Meta/

Trasa koncertowa zespołu Hard Times promująca płytę “Siedem”:
01.12.2016 – Kraków – ZetPeTe – premiera płyty
03.12.2016 – Olsztyn – Sowa
04.12.2016 – Gdynia – Blues Club
08.12.2016 – Tarnów – Restauracja Bombay
09.12.2016 – Starachowice- Muzeum Przyrody i Techniki
16.12.2016 – Częstochowa – Muzyczna Meta
13.01.2017 – Mielec – Jadernówka
21.01.2017 – Kraków – Cafe Szafe
28.01.2017 – Szczecin – Stara Rzeźnia
04.02.2017 – Czeremcha – Gminny Ośrodek Kultury
05.02.2017 – Białystok – Pub 6-Ścian
06.02.2017 – Warszawa – Beerokracja

PREMIERA PŁYTY “SIEDEM” – 1 grudnia 2016, klub ZetPeTe, ul.Dolnych Młynów 10, Kraków.

Grafika: Amina Dargham (Am-Ink)
Nagranie i miks: Krzysztof Murawski, La Grunge Studio
Mastering: Richard Addison, Trillium Sound Mastering

HARD TIMES – SZANTA O TONĄCEJ GŁOWIE (sł.Łukasz Wiśniewski, muz. P.Grząślewicz, M.Hilarowicz, Ł.Wiśniewski)

z tonącej mej głowy czasem miłość ucieka
na ląd uchodzi jak szczur
za burtą mych oczu może nic cię nie czekać
lecz tonąć nie boisz się już

gdziekolwiek nie odpłyniesz
znajdziesz mnie i tak
w fałszywym głosie syren
w powidoku miast

w portowych plotek szumie
zawsze trafisz na mój ślad
powiedzą ci gdzie czekam
gdy się zrywa wiatr

porzuć ciepłe popołudnia
lawendowy miód
rozgrzanego piasku taniec
dookoła twoich stóp

porzuć wszystko bo cię wołam
nieporadnym krzykiem mew
niech co noc do ciebie wraca
moich żagli nadal nieschnący wdzięk

z tonącej mej głowy czasem miłość ucieka
na ląd uchodzi jak szczur
za burtą mych oczu może nic cię nie czekać
lecz tonąć nie boisz się już

wybaczasz mi co rano
zapominasz mi co świt
bo wiesz że chłopców uczą pływać
tonąć nas nie uczy nikt

ale powoli krok po kroku
dno odrywam od mych stóp
i późnonocnym galeonem
na twe kraje biorę kurs

rafobrodym kapitanom
admirałom martwych mórz
jeszcze dzisiaj nas nie wyda
słonooki diabeł stróż

żagle łatam gdy nie patrzysz
liny wiążę kiedy śpisz
umiem mówić nic nie mówiąc
kochać kiedy nie ma we mnie nic
z tonącej mej głowy czasem miłość ucieka
na ląd uchodzi jak szczur
za burtą mych oczu może nic cię nie czekać
lecz tonąć nie boisz się już

świat nie wierzył w Magellana
i nie uwierzy w nas
rytmem galer kołysany
brzegiem płynie cały czas

lecz twych latarni migotanie
wyczekany daje kres
moich wypraw w głąb fotela
i podróży w długi sen

przypływami dla mnie faluj
ławicami włosów głaszcz
z lewiatanem moich dłoni
spleć się jeszcze jeden raz

niech rzekami spłynie wino
morza niech wypełni rum
słodkim sztormem we mnie uderz
i roztrzaskaj o wybrzeża ust

z tonącej mej głowy czasem miłość ucieka
na ląd uchodzi jak szczur
za burtą mych oczu może nic cię nie czekać
lecz tonąć nie boisz się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *