Max Ziobro – wywiad

We wrześniowym Magazynie Perkusista ukazał się wywiad z muzykiem, który wielokrotnie gościł na scenie Bies Czad Bluesa grając w formacjach Max Band, Bieszczadzka Grupa Bluesowa czy The Jan Gałach Band. Na co dzień związany jest formacją Plateau. To znakomity perkusista Max Ziobro, którego serdecznie pozdrawiamy.

Fragment wywiadu, który przeprowadził redaktor naczelny magazynu Gitarzysta Maciej Nowak (pozdrawiamy):
Potrafi wgniatać jak Bonham i Lombardo, potrafi być subtelny jak Manu Katche i pomysłowy jak Trilok Gurtu, jest muzycznie wszechstronny jak Dave Grohl albo Phil Collins, ale marzy, by następne pokolenia zapamiętały go po prostu jako Max Ziobro.
Bębni regularnie w poetycko alternatywnym Plateau, chociaż znany jest głównie z potężnego ciosu, który przeszywa wiele bluesowych scen. Wychowany perkusyjnie na bieszczadzkich deskach, gdzie w pysk dostawało się nie tylko szczerym bluesem, ale też i pełnym kuflem. Jeden z najambitniejszych i zarazem najlepszych polskich skrzypków prog-blues rocka – Jan Gałach, oglądając koncerty różnych kapel często wspomina: „Tu by im się Max przydał!”.

Perkusista:
-Ty lubisz mocno grać…

Max Ziobro:
-Staram się nad tym panować. Lubię przysadzić zza ucha. Sam widok bębniarza, który gra zza ucha, jeszcze o niczym nie świadczy. Cała sztuka polega na tym, by grać widowiskowo mocno, ale na bębnach lekko. Można chować uderzenia. Kolejna sztuka to grać blisko, ale na tym krótkim odcinku mieć powalający cios.

Całość wywiadu: LINK

Foto Maxa: Jacek Mól – www. jacekmol.pl

Gitarzysta_09.2015

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.