Bies Czad Blues 2016 – foto 19

Teraz wisienka na torcie w temacie fotorelacje z XI Bies Czad Bluesa. Tą wisienką są zdjęcia Petera, które co roku oddają atmosferę naszej imprezy.

Peter Holowczak, do stóp Ci padamy Panie za to, że jesteś z nami i widzisz to, czego inni nie widzą. Twoje zdjęcie zawsze są tymi, na które czeka wiele osób. Bądź z nami zawsze 🙂

Na pierwszy rzut relacja Petera z wycieczki „biesczdbluesowej” gromady, która wyznaje naszą myśl przewodnią „Wieczorem blues, rano połoniny„.

Jak zapytaliśmy Petera, jakie wrażenia po wycieczce, odpowiedział: las, las, znowu las i k..wa tylko las.
A stało się tak, że cała grupa wybierała się na Korbanię (894 m n.p.m), z której roztacza się przepiękny widok, a zawędrowała do Jabłonek. Myląc trasę, przeszli 10 km zdobywając szczyt Łopiennik (1069 m n.p.m), brawo. Błąd popełnili już na starcie, co widać na poniższym zdjęciu. A można było zapytać tych, którzy po Bieszczadach chodzą od dawna…

bies_czad_blues_2016_peter_holowczak_1_jablonki
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Po znojach wędrówki w Jabłonkach czekało zimne piwo, niestety na Korbani brak takich luksusów 🙂

WIECZOREM BLUES, RANO POŁONINY

Autor zdjęć: Peter Holowczak

35mmfilm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *